Cud, szczęście, a może zwykły przypadek?

31-letni „Mike” Vargas Johnston, spędził pod stosem spalonych ciał ponad godzinę. Ludzie nad nim i w około niego spłonęli żywcem, a On ocalał. „Nie było szans, żebym się z tego wydostał cało ” – powiedział Vargas.
Choć ta historia wydaje się nieprawdopodobna, to ratownicy przyznają, że podobne przypadki się zdarzają. Na szczególną uwagę zasługuje jednak fakt, ze Vargas spędził w ogniu ponad godzinę.

Czytaj więcej na: http://charlydmiller.com/

Jedna myśl nt. „Cud, szczęście, a może zwykły przypadek?

  1. Dzień dobry,
    Nazywam się Angelika Słowik, jestem redaktorką nowego portalu blogowego blogarytm.pl. Mam dla Pana propozycję współpracy. W związku z czym chciałabym prosić o adres mailowy w celu wysłania oferty. Proszę o kontakt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>