Teresa Tuszyńska najpiękniejsza i najbardziej zapomniana gwiazda polskiego filmu

Miała oszałamiającą urodę, miała wrodzony talent, przez chwilę również wielkie uznanie. Mogła zrobić międzynarodową karierę, mogła mieć wszystko, ale nie chciała. Było coś silniejszego…
tak pięknej twarzy jak Tuszyńska nie było w polskim filmie. A tę twarz odkrył w 1958 roku magazyn „Przekrój“ podczas konkursu „Film szuka młodych aktorek“. 16-letnia Teresa pokonała 1200 kandydatek z całego kraju i w nagrodę dostała swoją pierwszą rolę w filmie „Ostatni strzał“. Z planu uciekła, … bo jej się coś nie spodobało. W tym samym czasie zaczęła współpracę z Modą Polską. Była ulubioną modelką dyrektorki domu mody Jadwigi Grabowskiej. Jej zdjęcia ukazywały się na okładkach wszystkich liczących się pism. Wpadła też w wir życia towarzyskiego. Uwielbiała zabawę, tańce do rana, imprezy w nowym klubie „Stodoła“. Rok po swoim „medialnym“ debiucie zagrała swoją najlepszą rolę w „Do widzenia, do jutra“ w debiucie reżyserskim Jakuba Morgensterna, u boku Zbigniewa Cybulskiego. On był w niej szaleńczo zakochany, ale można śmiało powiedzieć, że ona skradła mu nie tylko serce, ale i ten film. Oglądając „Do widzenia“ widać tylko ją, tak młodą, piękną, naturalną! Na planie poznała również Romana Polańskiego, z którym w jednej ze scen grała w tenisa i tańczyła cha-chę na korcie.

Czytaj więcej na: 
http://ewawojciechowska.pl/retro/teresa-tuszynska-zmarnowany-talent/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>