Trzy szubienice

Bardzo często zdarzają się wypadki morderstwa na tle sporu majątkowego, gdyż żądza posiadania, żądza wzbogacenia się zabija częstokroć szlachetne myśli człowieka, zamieniając go w zwierzę w ludzkim ciele” – tak zaczyna się artykuł „Widmo trzech szubienic” w tygodniku „Tajny Detektyw” (nr 30, 9 sierpnia 1931 roku), opisujący zabójstwo rolnika z Radowisk Wielkich spod Wąbrzeźna. Zbrodni dokonały żona i dwie młodsze córki Jana Kozłowskiego, gdyż z powodu „niesnasek domowych” zamierzał on zapisać 25-morgowe gospodarstwo najstarszej córce, zamężnej Juliannie Zarzębskiej.

Inspiratorką zabicia Kozłowskiego była jego 64-letnia żonka Marianna, która – podobnie jak jej dwie młodsze córki, 29-letnia Maria i 21-letnia Berta – sprzeciwiała się temu projektowi. Po kolejnej rodzinnej kłótni na tle majątkowym trzy kobiety uknuły spisek, mający na celu zgładzenie mężczyzny. Najpierw chciały go otruć i dla upozorowania samobójstwa powiesić, ale „ponieważ projekt ten ze względu na możliwość wykrycia zbrodni okazał się niepraktycznym, postanowiono po prostu zgładzić Jana z broni palnej”.

Taką broń posiadał kochanek starszej córki Marii, niejaki Dąbrowski. Matce udało się nakłonić przyszłego zięcia do sprzedaży pistoletu, który nabyła od niego za 45 złotych. Trzy kobiety postanowiły, że śmiertelny cios odda właśnie Maria. W tym celu przyszła zabójczyni przez kilka dni ćwiczyła strzelanie.

19 stycznia panie uznały, że nie ma sensu dłużej zwlekać. Tego dnia Jan Kozłowski jak zawsze wrócił zmęczony po ciężkim dniu pracy i, niczego nie podejrzewając, od razu położył się spać. Jego żona, nie chcąc być świadkiem krwawej zbrodni, wyszła wraz ze swą 12-letnią wnuczką do sąsiada Dębowskiego, zaś wyrodne córki, doczekawszy odpowiedniej chwili, weszły do pokoju, w którym spał zmęczony całodzienną praca ojciec. „Berta oświetliła świeca leżącego, a Maria z zimną krwią wycelowała w niego z odległości pół metra, oddając strzał w głowę. Kula przeszyła skroń, powodując śmiertelną ranę” – opisywała zbrodnię prasa.

Około godziny 22 matka wróciła do domu. Z pudełka, w którym rodzina trzymała pieniądze, zabrała 240 złotych. Wysłała Bertę do Dąbrowskiego, żeby zawiadomić go, że bandyci napadli na ich dom i zabili ojca. Ona z Marią, chcąc upozorować napad, zdemolowały mieszkanie. Potem poszły na strych, gdzie zawinęły w szmaty pistolet i ukryły w beczce. W końcu zawiadomiły sąsiadów, że ojca zamordowali bandyci. Wieść o morderstwie natychmiast rozniosła się po małej miejscowości, błyskawicznie też przybyli na miejsce zbrodni śledczy, którzy jednak niezwykle szybko rozszyfrowali kryminalną zagadkę. Jeszcze tego samego dnia ustalili, że Jana zabili jego najbliżsi.

12 maja trzy oskarżone kobiety stanęły przed Sądem Okręgowym w Toruniu, który na sesji wyjazdowej w Wąbrzeźnie nie uwierzył w zeznania Marianny mówiące o tym, że zamordowała ojca, „gdyż dopuszczał się on na niej zniewolenia”. Zeznania te podważyła najstarsza córka Jana, Julianna, oraz inni świadkowie, którzy zeznali, iż mężczyzna był dobrym człowiekiem.

Po całodziennej rozprawie trybunał ogłosił wyrok, mocą którego skazał matkę i obie córki na karę śmierci przez powieszenie. „Oskarżone początkowo przyjęły wyrok spokojnie, następnie zaś wpadły w spazmatyczny płacz. Rozprawa wzbudziła w mieście ogólne zainteresowanie, przeto sala rozpraw przepełniona była po brzegi” – relacjonował 15 maja 1931 r. w nr 39. lokalny „Orędownik Ostrowski”.

24 lipca odbyła się przed Sądem Apelacyjnym w Toruniu rozprawa odwoławcza. Dwa dni później 26 lipca sąd miał ogłosić wyrok. W sądzie zebrały się olbrzymie tłumy, ale do ogłoszenia wyroku nie doszło, gdyż w ostatniej chwili Maria oświadczyła, że do zbrodni namówił ją kochanek. Sąd postanowił odroczyć rozprawę celem ustalenia, czy Dąbrowski rzeczywiście namawiał Marię do zamordowania ojca. 22 września 1931 Sąd Apelacyjny w Toruniu podtrzymał ostatecznie wyrok. Trzy kobiety powieszono.

Źródło: Mh, Życie na gorąco, Cykl Historie kryminalne sprzed lat Źródło zdjęcia [1]

Jedna myśl nt. „Trzy szubienice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>