Dama z krzyżykiem czyli Joanna Rostocka

Była jedną z pierwszych prowadzących „Wielką grę”. Ustąpiła miejsca Stanisławie Ryster w dramatycznych okolicznościach.

Kiedy na początku lat 60. pojawiła się w dziale rozrywki TVP, była tam niecodziennym zjawiskiem. Autentyczna hrabianka, z domu Melentowiczówna, uczestniczka Powstania Warszawskiego o pseudonimie „Kasia”, kobieta piękna, świetnie wykształcona, urocza, o nienagannych manierach. W redakcji zdominowanej przez mężczyzn lubiących przeklinać, szybko sobie poradziła – kupiła dzban, co którego każdy rzucający mięsem musiał włożyć 5 złotych. Jednak nie tyle dzban, ile wdzięk i uroda Joanny Rostockiej wymusiły na panach korektę obyczajów. Zwłaszcza że wielu z nich usiłowało zdobyć jej względy. Udało się jednemu.

Joanna miała wprawdzie męża, specjalistę od motoryzacji Aleksandra Rostockiego, ale ich małżeństwo było fikcją. Chory na serce mąż znalazł sobie pielęgniarkę w sanatorium w Nałęczowie. W osamotnionej Joannie zakochał się wybitny plakacista, główny grafik TVP Wojciech Wenzel. – Przychodził do redakcji codziennie, przynosił bukiet 150 róż, niezwiązanych, rzucał jej pod nogi, klękał i mówił: „Blondynko, proszę cię o rękę albo cokolwiek innego”. Po miesiącu Joanna parsknęła śmiechem i powiedziała: „No dobrze, przeprowadzam się do ciebie” – opowiada Bogdan Miś, pracujący wówczas z Rostocką. Tak powstał słynny w stolicy związek szalonego artysty i panienki z dobrego domu. Legendarne były imprezy urządzane w ich mieszkaniu – dużej pracowni malarskiej przy Trakcie Królewskim. Z sufitu zwisały na nylonowych linkach kiełbasy, które można było urywać, a na podłodze stała ogromna miednica wypełniona tatarem, z powbijanymi w mięso ogórkami…

Rostocka przez kilka lat była sekretarzem redakcji i asystentką prowadzących wszystkie teleturnieje m.in. „20 pytań”, „Kółko i krzyżyk”, „Wielką grę”. Ten ostatni program przejęła po antysemickich czystkach w 1968 r., kiedy prowadzący go Ryszard Serafinowicz wyemigrował z Polski. – Joasia była w tym doskonała. Jej stosunek do uczestników był niezwykle miły, serdeczny. Podskakiwała z autentycznej radości, gdy ktoś wygrał – opowiada Miś. Jednak po kilku latach ta lubiana i popularna gwiazda z hukiem wyleciała z telewizji.

W TVP do dziś krążą opowieści, że Rostocka została wystawiona na odstrzał przez zazdrosnego o jej popularność realizatora programu. Gdy kiedyś pojawiła się na wizji z krzyżykiem zawieszonym na szyi, zazdrośnik specjalnie zrobił najazd kamerą na ten detal. Ówczesny prezes reżimowej telewizji Maciej Szczepański wpadł w szał i na drugi dzień Joanna już nie pracowała. Została najsłynniejszą ofiarą „Krwawego Maćka”.

Do TVP już nie wróciła. Dzięki zdobytej w „Wielkiej grze” popularności żyła z prowadzenia imprez. Zmarła 22 grudnia 2001 roku w wieku 77 lat.

Źródło: Na żywo, B. Reda, Cykl „Legendy TVP”, Źródło zdjęcia: [1]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>