John Lennon

„Jeśli kiedyś ktoś mnie dopadnie, to będzie to fan” – powiedział eks-Beatles na dzień przed swoją śmiercią.

Był późny wieczór 8 grudnia 1980 r. John Lennon miał za sobą pracowity dzień. Po sześciu godzinach spędzonych w studio nagraniowym Record Plant, gdzie wspólnie z Yoko Ono pracował nad jej piosenką „Walking on Thin Ice”, marzył już tylko o tym, by wrócić do domu i pocałować przed snem 5-letniego synka Seana. Limuzyna zatrzymała się przy krawężniku rezydencji Dakota House na rogu nowojorskiej 72nd Street i Central Park West po 22.30. Lennon wysiadł pierwszy, kilka kroków za nim szła Yoko. Wchodząc po schodach do przedsionka z portiernią usłyszał, jak jeden z jego fanów, których grupa koczowała nieustannie przy budynku, zawołał: „Panie Lennon!”. Po chwili padło pięć strzałów.

John Lennon i Yoko Ono w czteropokojowym apartamencie numer 72 na siódmym piętrze Dakota House z widokiem na Central Park mieszkali od 1973 r. 42-letnia Yoko po wyjątkowo trudnym porodzie (wcześniej kilkakrotnie poroniła) wydała na świat syna, John postanowił wycofać się z życia zawodowego i zająć się jego wychowaniem. Chciał też odnowić relacje z pierworodnym Julianem (ur. 1963 r.), który mieszkał w Wielkiej Brytanii ze swoją mamą, byłą żoną Lennona, Cynthią Powell. Syn Johna i Yoko otrzymał dwa imiona: irlandzkie Sean (czyli John) i japońskie Taro. Jego ojcem chrzestnym został Elton John. Także Yoko Ono miała syna z poprzedniego małżeństwa, Kyoko. Wychowywał go ojciec chłopca, amerykański muzyk jazzowy Anthony Cox.

John Lennon i Yoko Ono

Lenno i Yoko wyjechali z Wielkiej Brytanii po rozpadzie The Beatles i postanowili osiedlić się w Nowym Jorku. Tutaj znaleźli swoje miejsce na ziemi, tu ich małżeństwo przeżywało swoje wzloty, ale także upadki. Oboje musieli pokonać uzależnienie od narkotyków i zmierzyć się z największym wyzwaniem dla ich związku, jakim na początku lat 70. był romans Lennona z May Peng, jego asystentką o chińsko-amerykańskich korzeniach. Związek, który Lennon nazwał potem „straconym weekendem”, trwał 14 miesięcy.

W grudniu 1980 r. wydawało się, że John Lennon i Yoko Ono najgorsze mają za sobą. Po pięciu latach przerwy eks-Beatles ponownie wszedł do studia i w ciągu kilku miesięcy nagrał z Yoko płytę „Double Fantasy”. Siódmy solowy album Lennona, a zarazem drugi nagrany wspólnie z żoną ukazał się w październiku i został świetnie przyjęty przez fanów i krytyków, a piosenki „(Just Like) Starting Over”, „Beautiful Boys” czy „Woman” zagościły na listach przebojów. Także w październiku 1980 r. John Lennon skończył 40 lat. Rozliczał się z dotychczasowym życiem i snuł plany na przyszłość. – Nigdy nie twierdziłem, że mam czystą duszę. Nigdy nie uważałem, że mam gotową odpowiedź na pytanie, jak żyć. Umiem jedynie układać piosenki i dopowiadać na (to) pytanie na tyle uczciwie, na ile potrafię – mówił dziennikarzowi magazynu „Rolling Stone” Jonathanowi Cottowi wczesnym popołudniem w poniedziałek 8 grudnia 1980 r., przed wejściem do studia. To był jego ostatni wywiad.

25-letni Mark David Chapman od dawna był wielkim fanem Beatlesów. Syn sierżanta Sił Powietrznych USA w młodości często zmieniał szkoły i w każdej z nich był gnębionym przez kolegów klasowym fajtłapą. Ucieczki szukał najpierw w muzyce, a potem w narkotykach. W pewnym momencie stał się żarliwym chrześcijaninem i jako wolontariusz brał udział w kilku misjach na rzecz uchodźców, m.in. w Bejrucie. Często zmieniał pracę i dużo podróżował. Upijał się, popadał w depresję i miał za sobą próby samobójcze. Choć cierpiał na brak gotówki, miał skłonność do działań kompulsywnych, na przykład kupowania obrazów. Maniakalnie zaczytywał się w powieści Jeroma Salingera z lat 50. pt. „Buszujący w zbożu”, utożsamiając się z głównym bohaterem Holdenem Caulfieldem. W 1977 r. poślubił poznaną w miejscowym biurze podróży Glorię Hiroko, starszą od niego o kilka lat kobietę o japońsko-amerykańskich korzeniach. Jako fan The Beatles Chapman uważnie śledził doniesienia prasowe o nowej płycie Lennona i jego planach powrotu na scenę. Dawna fascynacja z czasem przerodziła się w niechęć, a potem w nienawiść. Jej powody trudno zrozumieć. Zapewne chodziło o to, że Lennon i Yoko Ono byli bogaci, a media donosiły czasem o ich nowych inwestycjach w domy czy rasowe bydło (w tym specjalizowała się Yoko). W głowie Chapmana zrodziło się przekonanie, że John Lennon zdradził ideały Beatlesów, a co gorsza – jego osobiście. Jesienią 1980 r. za 169 dolarów kupił w Honolulu pięciostrzałowy rewolwer Charters Arms Special. W piątek 5 grudnia wylądował w Nowym Jorku. W plecaku miał pistolet i kasety z piosenkami Beatlesów. Wynajął pokój w hotelu i razem z innymi fanami zaczął czatować na Lennona przed wejściem do Dakota House.

Mark Champan

Zobaczył go w niedzielę 7 grudnia. Podszedł bliżej i zaczął robić zdjęcia, czym zdenerwował artystę, który próbował odebrać mu aparat fotograficzny. Doszło do krótkiej szarpaniny. „Jeśli kiedyś ktoś mnie dopadnie, to będzie to fan” – relacjonowała później słowa Lennona Yoko Ono. W poniedziałek 8 grudnia około godz. 16 Chapmanowi udało się podsunąć wsiadającemu do limuzyny Lennonowi egzemplarz „Double Fantasy”, na którym ten złożył autograf. Rozpoznając w nim natręta, z którym szarpał się poprzedniego dnia, artysta zapytał spokojnie: „Czy to wszystko, czego chcesz?”. Te słowa zrobiły na nim takie wrażenie, że nie sięgnął do kieszeni po rewolwer. Z innymi fanami postanowił zaczekać przed Dakota House na powrót Lennona.

Z pięciu strzałów oddanych przez Marca Chapmana cztery były celne. Policja zaalarmowana przez portiera przyjechała na miejsce po dwóch minutach. Zabójca nie uciekał, nie bronił się, stał oparty o mur z egzemplarzem „Buszującego w zbożu” w ręku. Rewolwer leżał na chodniku. Policyjny radiowóz zawiózł Lennona do najbliższego szpitala. O 23.07 lekarz stwierdził zgon.

Marc Chapman został uznany za poczytalnego. Sąd skazał go na karę dożywocia. Obecnie przebywa w więzieniu Attica niedaleko Buffalo. W sierpniu 2014 r. sąd odrzucił jego ósmą prośbę o warunkowe zwolnienie.

Yoko Ono ma dziś 82 lata. Od dawna angażuje się w działania na rzecz pokoju na świecie. Starszy syn Lennona Julian bez powodzenia próbował zrobić karierę muzyczną. Jest właścicielem restauracji na Majorce. Sean Lennon, obecnie 40-latek, nagrał kilka płyt, jest tez producentem muzycznym. Z byłych członków The Beatles żyją Paul McCartney i Ringo Starr. Nadal są aktywni muzycznie.

Źródło: Retro, Źródła zdjęć [1] [2] [3]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>