Miejsce w królewskiej sypialni

Poznali się w Dreźnie na balu wydanym przez królewską żonę Krystynę Eberhardynę w roku 1704. Elektor saski August Wettyn, od siedmiu lat równocześnie król polski August II, wypatrzył Konstancję von Hoym (z domu von Brockdorf), żonę swojego otyłego ministra i radcy, wśród dziesiątek innych kobiet. O tym, że Konstancja mogła podobać się mężczyznom, świadczy opis z epoki: „budowa silna, rosła, harmonijna, rysy twarzy mające znamiona wielkości i wzniosłości, duże usta, silnie rozwinięte wargi i brwi, wysokie czoło i szerokie szczęki, spojrzenie żywe, przyjazne, pełne łaskawości”. Mimo nie najlepszej opinii, jaka ciągnęła się za Konstancją – pierwsze dziecko urodziła w wieku 15 lat – król nie zasypiał gruszek w popiele i wkrótce rozpoczął z Konstancją namiętny romans.Znalezione obrazy dla zapytania Konstancja von Hoym

Przez sypialnię Augusta Mocnego przewinęły się setki kobiet (współcześni przypisywali mu ojcostwo… 300 dzieci), ale Konstancja miała odegrać w życiu monarchy rolę wyjątkową. Kiedy romans stał się tajemnicą publiczną, mąż Konstancji Adolf Magnus von Hoym wystąpił o rozwód, którego w protestanckiej Saksonii udzielał Najwyższy Konsystorz. W czasie rozprawy Konstancja powiedziała o mężu, że „współżycie z nim nie jest do przyjęcia”, gdyż „utrzymuje jedną ze służących jako swoją kochankę i nawet moje wymówki nie były w stanie skłonić go do pozbycia się tej osoby, która miała czelność mnie, prawowitą małżonkę, przeklinać, traktować czarnoksiężnymi sposobami”. Tak zakończyło się jej nieudane małżeństwo.

Oczywiście król August nie zamierzał dla Konstancji rozwodzić się z żoną, poza tym było to niemożliwe. Prawdopodobnie nigdy nie kochał Krystyny Eberhardyny, królowa nie przyjechała z nim do Polski, rezydując w Dreźnie. Nigdy nie została też katoliczką (żeby zostać polskim królem, August musiał zmienić wyznanie). Po przyjściu na świat następcy tronu Fryderyka Augusta (przyszłego króla Polski Augusta III), August II właściwie przestał interesować się żoną.

Konstancja została oficjalną królewską metresą. Doprowadziła również do podpisania przez kochanka tajnego zobowiązania, w którym August przyrzekł, że oprócz niej nie będzie utrzymywał żadnej innej kochanki, po śmierci Krystyny Eberhardyny to ona zostanie księżną Saksonii i królową Polski, a wspólne dzieci uzyskają tytuł książęcy, oraz że do końca życia będzie otrzymywała od króla 100 tysięcy talarów. Zwieńczeniem tego kontraktu był hrabiowski tytuł uzyskany przez dl kochanki. Odtąd Konstancja von Hoym stała się hrabiną Cosel. O osiągnięciu takiej pozycji tylko marzyć mogła poprzednie metresa Augusta Urszula Lubomirska.

Hrabina Cosel zaczęła pełnić oficjalne funkcje na dworze królewskim nie tylko w Warszawie, ale również w Saksonii, co musiało być szczególnie przykre dla królewskiej żony. Na świat przyszły kolejne dzieci hrabiny Cosel i Augusta II – dwie dziewczynki i chłopiec. Hrabina z każdym kolejnym rokiem stawała się coraz bardziej zazdrosna o kochanka, tym bardziej, że zdradzał ją regularnie. Jednak mimo że królewska metresa wtrącała się w coraz więcej spraw, króle przez 10 lat nie pozbawił jej wpływów.

Zanim hrabina Cosel zorientowała się, że jej miejsce u boku i w łożu króla zajęła inna kobieta (dwudziestoletnia Marianna Denhoff), było już za późno. O tym, że wolą Augusta jest, by hrabina opuściła Drezno, powiedział jej królewski posłaniec. Kiedy kobieta, szantażując monarchę, zagroziła ujawnieniem podpisanego przezeń przed dekadą zobowiązania i próbowała szukać poparcia u politycznych przeciwników Augusta II, ten bez skrupułów polecić uwięzić byłą kochankę w saksońskim zamku w Stolpen.

Marianna Denhoff była już ostatnią królewską metresą. Jej ojciec, marszałek Kazimierz Bieliński, wyjednał u papieża rozwód córki z Bogusławem Denhoffem, po którym już oficjalnie towarzyszyła królowi. Po zakończeniu romansu z Augustem II wydano ją za mąż za Jerzego Lubomirskiego, z którym miała dwoje dzieci. Książę Lubomirski był kandydatem do tronu polskiego po śmierci Augusta II.

August II oddalił Mariannę z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Miał cukrzycę, w ostatnich latach życia poruszał się na wózku, z powodu zgorzeli amputowano mu palec lewej stopy. Żonę Krystynę Eberhardynę widział po raz ostatni na kilka miesięcy przed jej śmiercią w 1727 roku. Ostatnią podróż z Drezna do Warszawy w styczniu 1733 roku król przebył chory. Był tak słaby, że, jak pisał świadek, „pachoły go wynieśli z karety i do łóżka zanieśli”. Umierał kilka dni. Wyspowiadał się, ale był zbyt słaby, by przyjąć komunię. Zmarł 1 lutego 1733 roku. Ostatnie zdanie, jakie wypowiedział, brzmiało podobno: „Całe moje życie było jednym nieprzerwanym grzechem”.

Źródło: Tp Życie na gorąco, Źródła zdjęć: [1] [2]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>