Charyzmatyczny chuligan: James Dean

Znalezione obrazy dla zapytania james dean

Żył tak, jak chciał. Zero kompromisów. Żadnych autorytetów. arogancję nadrabiał wdziękiem, a upór talentem, więc wszystko mu wybaczano. Największe kłopoty miał sam ze sobą. Czytaj dalej

Jak zostały supermodelkami?

Znalezione obrazy dla zapytania supermodelki

Co łączy wybory miss nastolatek, modną dyskotekę, zatłoczone lotnisko i pole kukurydzy? Tu zostały odkryte najsłynniejsze modelki świata. Czytaj dalej

Pasy na Abbey Road

Na słynnym zdjęciu z okładki płyty Beatlesi przechodzą przez ulicę Abbey Road w Londynie, przy której było studio nagraniowe. Podczas 20-minutowej sesji zdjęciowej wykonanej w przerwie nagrań w 1969 roku, fotograf Ian MacMillan zrobił 6 zdjęć. Na okładkę nagrywanego właśnie albumu wybrano powyższe. Przedstawia legendarną czwórkę prowadzoną przez Johna Lennona w białym garniturze, przechodzącą po pasach. Człowiek, stojący na chodniku w tle po prawej stronie, to amerykański turysta, Paul Cole. Nie wiedział, że został sfotografowany, do momentu ujrzenia okładki po kilku miesiącach. Z garbusa stojącego po lewej stronie fani ukradli tablicę rejestracyjną, a samo auto trafiło do muzeum Volkswagena w Wolfsburgu. Do historii przeszło nie tylko zdjęcie, ale też przejście dla pieszych na Abbey Road, które do dziś stanowi atrakcję turystyczną. Zaś płyta „Abbey Road”, którą zdobiło zdjęcie, uznana została przez telewizję VH1 ósmym najlepszym albumem wszech czasów.

Źródło: Życie na gorąco, Fotografie, które piszą historię, Źródło zdjęcia [1]

Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań”

Znalezione obrazy dla zapytania eugeniusz bodo

Gdyby żył w dzisiejszych czasach, byłby bohaterem serwisów plotkarskich. Eugeniusz Bodo, a właściwie Bogdan Junod, wyprzedzał swoje czasy. Nie tylko jako artysta, ale też skandalista. Był niekwestionowaną ikoną mody, gwiazdą wielkiego ekranu, a także pionierem biznesu. Jego kołysanka „Ach, śpij kochanie” z filmu „Paweł i Gaweł” czy szlagier „Umówiłem się z nią na dziewiątą” z komedii „Piętro wyżej” to absolutna klasyka. Jednak życie tego bon vivanta znalazło tragiczny finał. Schorowany Bodo zmarł z głodu i wycieńczenia w sowieckiej niewoli, a jego ciało wrzucono do bezimiennej mogiły. Czytaj dalej