Atak bombowy na Los Angeles Times

Photo-los-angeles-times-building-post-bombing.jpg

Centrum Los Angeles wstrząsa silna eksplozja. Część budynku lokalnej gazety za chwilę zawala się jak domek z kart, a okolica staje w płomieniach. W piekle ginie 21 osób, a ponad 100 zostaje rannych. Wkrótce wychodzi na jaw, że nie był to wypadek. Wybuch spowodowała podłożona bomba. Czytaj dalej

Nie umiała być żoną ani matką

Znalezione obrazy dla zapytania agnieszka osiecka

Cyganka wywróżyła jej, że sądzone jej są dwa życia, jakby dwa pokoje: w jednym będzie jasno, w drugim ciemno. W życiu prywatnym Agnieszka Osiecka miała zaznać łez. W zawodowym – satysfakcji. Czytaj dalej

Miłość ważniejsza niż tron

Znalezione obrazy dla zapytania wallis simpson i edward viii

„Nie jestem piękną kobietą, jedyne, co mogę zrobić, to ubierać się lepiej niż inne” – powiedziała kiedyś Wallis Simpson. Rzeczywiście: zbyt wysoka, zbyt chuda, o kanciastej twarzy, drobnym biuście i zbyt wysokim czole nie należała do typu, który podoba się mężczyznom. A jednak uległo jej wielu, w tym następca brytyjskiego tronu: książę Walii, a następnie . Cały świat nie mógł wyjść ze zdumienia, gdy abdykował 10 miesięcy po wstąpieniu na tron, jeszcze przed koronacją, ponieważ życie z Wallis wydało mu się ciekawsze, niż bycie władcą imperium obejmującego ¼ powierzchni Ziemi i zamieszkanego przez ¼ ludzkości. Czytaj dalej

Seks, zbrodnia i kara

Znalezione obrazy dla zapytania Jerzy Nasierowski

W 1973 roku na ławie oskarżonych zasiadał znany aktor i jego kochanek.

Żeby aktor bandytą? Takie pytania często padały w korytarzach sądowych we wrześniu 1973 roku, gdy rozpoczął się proces. Ludzie szli na salę rozpraw jak do kina, ale przecież jeden z oskarżonych był znanym aktorem. Nazywał się Jerzy Nasierowski i zagrał w popularnych filmach: „Godzinie pąsowej róży”, „Stawce większej niż życie” i „Zbrodniarzu, który ukradł zbrodnię”, Zresztą na sali sądowej Nasierowski również grał wymyśloną przez siebie rolę. A to nie odpowiadał na pytania sądu, udając, że nie słyszy, a to mówił coś sam do siebie. Kiedy drugiego dnia procesu połamał krzesło, ubrano go w kaftan bezpieczeństwa. Badania psychiatryczne nie pozostawiły jednak wątpliwości: Jerzy Nasierowski jest i był w pełni władz umysłowych i może odpowiadać za swoje czyny. Czytaj dalej