GDZIE SĄ PERŁY BARBARY?

Bezcenna biżuteria Barbary Radziwiłłówny przepadła. Albo przyozdobiła angielską królową, albo sfinansowała wojny, albo… pożarły ją szczury.

Zygmunt August kochał błyskotki. Papieski nuncjusz pisał do Rzymu, że król ma biżuterii „więcejjak za milion złotych” i nawet „ma zwyczaj wozić z sobą swe klejnoty, suknie i mnóstwo innych rzeczy”. Zaś w skarbcu cieszyły oczy władcy pudła z diamentami, czapka pełna rubinów i szmaragdów, medale, łańcuchy… Czytaj dalej