Co z tym Mojżeszem?

Znalezione obrazy dla zapytania mojżesz

Na spokojnej powierzchni Nilu coś się kołysze. Chodzi o solidny koszyk wiklinowy, w którym leży małe dziecko. Fale powoli niosą go w kierunku brzegu, gdzie wplątuje się w źdźbło trzcin. W koszu nie leży byle kto, tylko trzymiesięczny Mojżesz. Przyszły przywódca narodu izraelskiego nie miał dzieciństwa usłanego różami. Przyszedł na świat w Egipcie, gdzie faraon właśnie rozkazał zabić każdego nowonarodzonego hebrajskiego chłopca. Dlatego też matka Mojżesza trzy miesiące po porodzie zdecydowała się położyć dziecko w papirusowym koszyku, który powlekła żywicą i smołą, i puściła go w sitowiu przy brzegu. Koszyk z płaczącym chłopcem prawie cudem przetrwał i znalazła go córka faraona, która przyjęła dziecko jak swoje. Tak jakby od urodzenia nad Mojżeszem ktoś trzymał ochronną rękę. Czytaj dalej

Lilith – pierwsza żona Adama

Znalezione obrazy dla zapytania Lilith – pierwsza żona Adama

Jak doszło do powstania pierwszego mężczyzny i kobiety? Zgodnie z Biblią zostali stworzeni przez Boga lub bogów. Jak wiemy, Adam powstał z prochu ziemi. W językach ałtajskich słowo adam oznacza człowiek. W sumeryjskim mój ojciec, akadyjskim zbudowany lun zrodzony, a w arabskim łączyć się. Czytaj dalej

Stygmatyk pachnący fiołkami

Znalezione obrazy dla zapytania Ojciec Pio

Przez 50 lat współprzeżywał mękę Chrystusa. A jednocześnie był bardzo blisko ludzi i wciąż się za nich modlił.

Przez pięćdziesiąt lat na dłoniach, stopach i na boku Ojciec Pio miał krwawiące rany na pamiątkę ran Jezusa Chrystusa. Gdy podczas mszy zdejmował rękawiczki, z ran wydobywała się przedziwna woń, jakby zapach fiołków. Często temperatura jego ciała osiągała 48, 5 stopni, nigdy wcześniej nie odnotowaną w historii medycyny. Umiał odczytywać myśli i znał historię życia nieznanych mu wcześniej ludzi. Był jednym z najsłynniejszych świętych XX wieku. Czytaj dalej

Judasz – Najsłynniejszy zdrajca

Wydał Jezusa za 30 srebrników. Tyle wtedy kosztował niewolnik. Za wieczne potępienie to niezbyt wygórowana cena… Chyba że najsłynniejszemu zdrajcy wszech czasów nie chodziło o pieniądze.

Judasz Iskariota był skarbnikiem apostołów i potrafił dobrze liczyć. Gdyby kierował się wyłącznie żądzą zysku, pewnie utargowałby więcej. Nie oddałby też tych pieniędzy natychmiast po tym, jak dotarła do niego wiadomość, że Jezus zostanie skazany na śmierć. A zwracając je arcykapłanom, nie wykrzyczałby: „Zgrzeszyłem wydając krew niewinną”. Zabrzmiało to tak, jakby przyznawał się do pomyłki, że wcześniej Jezusa o coś obwiniał. A gdy zrozumiał, jak bardzo się mylił, popełnił samobójstwo. Czy tak zachowuje się donosiciel, dbający jedynie o pieniądze? Czytaj dalej