Hillsborough – katastrofa, która zmieniła oblicze futbolu

Inni kibice pomagają poszkodowanym /PA/David and John Giles /PAP

Siedem kobiet i osiemdziesięciu dziewięciu mężczyzn w wieku od 10 do 67 lat – taki był bilans najtragiczniejszej katastrofy w historii europejskiego futbolu. 15 kwietnia 1989 roku, na stadionie Hillsborough w Sheffield kibice Liverpoolu ginęli w mękach na trybunie, lub konali na murawie, gdy nie udzielono im pomocy. Zaniedbania organizacyjne były tak ogromne, że dziś nie mieszczą się w głowie. Te wydarzenia na zawsze zmieniły europejski futbol. Czytaj dalej

Tajemnica śmierci Jamesa Deana

James Dean - james-dean Wallpaper

Był wrześniowy wieczór 1955 r. Alec Guinness, który został wkrótce wielką gwiazdą brytyjskiego filmu i teatru, przybył do Los Angeles, żeby nakręcić swój pierwszy film hollywoodzki pod tytułem Łabędź. Kiedy wraz ze swoją towarzyszką, scenarzystką Thelmą Moss szukał wolnego stolika w restauracji, dwudziestoczteroletni aktor amerykański, ubrany w dżinsy i bluzę, zaproponował, żeby się do niego przysiedli.

Najpierw jednak pokazał im swój niedawno kupiony błyszczący srebrny samochód wyścigowy, Porsche 550 Spyder, z którego był bardzo dumny. Pojazd był rzeczywiście imponujący, ale z niewiadomego powodu Guinness poczuł się nieswojo. Po wielu latach w swojej autobiografii Blessings in Disguise wspominał, że nie mógł oprzeć się uczuciu, że samochód naznaczony jest złowróżbnym piętnem. Czytaj dalej

Co zdarzyło się w lipcu w 1947 roku w Roswell?

Co naprawdę wydarzyło się w lipcu w 1947 roku w Roswell?

Prawdziwa historia tego, co naprawdę wydarzyło się w Roswell, jest równie poplątana, co sieć korytarzy w legendarnym labiryncie Minotaura. Dodatkowo, całą wiedzę na temat tego, co miało miejsce w stanie Nowy Meksyk, spowija niezwykle gęsta zasłona spekulacji, niedomówień i prób fałszowania historii, przez którą nie sposób przebrnąć tak, by oddzielić prawdę od kłamstwa.

I gdybyśmy nawet w cudowny sposób zdobyli nić Ariadny, to i ona nam tutaj pomóc nie może. Już po kilku krokach podróży przez ten dezinformacyjny chaos zaczynamy się bowiem orientować, że ktoś celowo przecina nasze nici i wiąże je w innych miejscach. Co więc wiemy na pewno? Niewiele. Co do kilku spraw są jednak… mniejsze wątpliwości. Czytaj dalej