Clive Owen – został aktorem, bo nie miał pracy

Swoją przygodę z aktorstwem zaczął w wieku 13 lat w szkolnym teatrzyku. Ale nie od początku wiązał przyszłość ze sceną. Po ukończeniu szkoły średniej Clive Owen zaczął szukać, jak mu się wtedy wydawało, poważniejszej od aktorstwa pracy. Poszukiwania spełzły jednak na niczym, więc w końcu za namową kolegów w wieku 20 lat zdecydował się zdawać do Royal Academy of Dramatic Art. W Londynie. Dziś jest jednym z najbardziej wziętych brytyjskich aktorów. Mieszka w Londynie. Kocha zakupy, po sklepach umie chodzić godzinami. Gdy ma wolne, chętnie wykonuje obowiązki domowe. Od dżinsów woli garnitur. Ma słabość do filcowych kapeluszy, zegarków, okularów przeciwsłonecznych i perfum Chanel Pour Monsieur. Pija sporo kawy. Lubi czerwone wino i czekoladę. Jest zagorzałym fanem FC Liverpool. Czytaj dalej

Po śmierci syna już nigdy nie stanął przed kamerą.

Wacław Kowalski w filmie "Sami swoi", fot. ze strony filmpolski.pl

Ta śmierć go załamała. 26-letni Maciek, młodszy syn Wacława Kowalskiego, z którym wiązał tyle nadziei, zginął w wypadku samochodowym. Kończył studia na Akademii Medycznej, miał być lekarzem podobnie jak jego starszy o 10 lat brat Jan. Był rok 1982 i to wtedy popularny aktor podjął decyzję o zakończeniu kariery. Już nigdy nie stanął przed kamerą i nie wystąpił na scenie. Czytaj dalej

Louis de Funes: Żandarm wszech czasów


Mało brakowało, a publiczność nigdy nie zostałaby rozśmieszona przez Louisa de Funesa. Przez pierwszych 20 lat kariery filmowej nie obsadzono go w żadnej poważnej roli. W styczniu tego roku minęła 30. rocznica śmierci komika, który w młodości planował zostać duchownym. Czytaj dalej

Christian Bale – antygwiazda

Kiedy w 2000 roku pojawiły się pierwsze zdjęcia Christiana Bale’a w roli Patricka Batemana wszyscy wiedzieli, że nadchodzi coś nowego.

Perfekcyjnie zbudowany nowojorski yuppie brutalnie mordujący w wolnych chwilach swe kochanki – to nie mogło być niezauważone. Bo, po pierwsze, szokująca powieść Breta Eastona Ellisa „American Psycho” była tak samo znana i popularna, jak niesławna i niejednokrotnie oprotestowana w wielu mediach. A po drugie, dla każdego aktora taka rola zdarza się raz w życiu i decyduje o być albo nie być w biznesie. Bale nie miał wątpliwości – podjął ryzyko, długie miesiące pracował nad swą rolą, zmienił swe ciało, wybił kilka zębów. Opłaciło się. Czytaj dalej