Clive Owen – został aktorem, bo nie miał pracy

Swoją przygodę z aktorstwem zaczął w wieku 13 lat w szkolnym teatrzyku. Ale nie od początku wiązał przyszłość ze sceną. Po ukończeniu szkoły średniej Clive Owen zaczął szukać, jak mu się wtedy wydawało, poważniejszej od aktorstwa pracy. Poszukiwania spełzły jednak na niczym, więc w końcu za namową kolegów w wieku 20 lat zdecydował się zdawać do Royal Academy of Dramatic Art. W Londynie. Dziś jest jednym z najbardziej wziętych brytyjskich aktorów. Mieszka w Londynie. Kocha zakupy, po sklepach umie chodzić godzinami. Gdy ma wolne, chętnie wykonuje obowiązki domowe. Od dżinsów woli garnitur. Ma słabość do filcowych kapeluszy, zegarków, okularów przeciwsłonecznych i perfum Chanel Pour Monsieur. Pija sporo kawy. Lubi czerwone wino i czekoladę. Jest zagorzałym fanem FC Liverpool. Czytaj dalej

Nazywam się Bond. James Bond.

bond. james bond.

Uroczy, inteligentny, szarmancki mężczyzna z klasą, w średnim wieku. Był doskonałym strzelcem, pływakiem, nurkiem, narciarzem, mistrzem kierownicy i walki wręcz, znakomicie grał w golfa i celnie strzelał. Choć na co dzień popisywał się raczej gładkimi powiedzonkami, w potrzebie ujawniał ogromny wiedzę na niemal każdy temat. Przystojny i błyskotliwy, silny, sprawny, odporny na ból i nieustraszony facet o stalowych nerwach. Znał się na wszystkim, radził sobie w każdej sytuacji i z każdej wychodził cało.

Na szczęście miał również słabości. Pierwsza z nich to zamiłowanie do życia w luksusie. Lubił dobre hotele i eleganckie restauracje. Palił dobry tytoń, pił wyszukane drinki, rozkoszował się wykwintnymi daniami. Chętnie korzystał z licznych gadżetów, w które wyposażali go mocodawcy, w tym z luksusowych samochodów i zegarków prestiżowych marek. Słabość miał również do kobiet, choć nie musiał zbytnio zapobiegać o ich względy. Romanse kończył z tą samą, przyjacielską nonszalancją, z jaką je nawiązywał – nigdy nie wchodził w głębsze związki. I co to były za kobiety! Ursula Andress, Kim Basinger, Halle Berry…

Czytaj dalej